Mam plan na lalę

with 5 komentarzy

lala 1

Choć to wydaje się przeczyć logice, nie lubię mieć w domu zbędnych zabawek ;). Widzę, że Gabi też zdaje się nie widzieć powodu posiadania tysiąca pluszaków. Ma jednego królika, którego bardzo lubi. Do tego ma dużo zabawek, z którymi można „coś zrobić”. A ostatnio jedną z jej ulubionych zabaw jest… zabawa w mamę.

Dwie moje bliskie koleżanki niedawno urodziły i Gabi była zafascynowana tym, że najpierw widziała rosnące brzuchy, a potem maleństwo (drugiego jeszcze nie widziała, ale już nie może się doczekać).

Dlatego mam plan! Na lalę! Bobasa, którego będzie można przewinąć, nakarmić mlekiem i przykryć kocykiem (czyli 3 rzeczy, które ciągle są na topie). Z kocykiem to już chyba na razie nie zdążę, ale pozostałe rzeczy są w planach (w tym butelka z mlekiem).

Zamówiłam bawełnę Dropsa, która ma certyfikat Oeko-tekst, można ją prać w pralce i podobno jest bardzo wytrzymałą. Wczoraj zrobiłam kawałek głowy, może dzisiaj posunę się kilka oczek dalej. To ma być świąteczny prezent dla Gabi (która jeszcze nie do końca rozumie ideę św. Mikołaja, więc ostatni raz mogę sobie poszaleć), mam nadzieję, że zdążę do świąt. Będziecie trzymać kciuki, prawda?

Ostatnio Paweł mówiąc o kolejce dla Gabi, powiedział:

– Zastanawiam się, na ile to jest jeszcze prezent dla niej, a na ile dla mnie.

Ja też się zastanawiam, ale mam nadzieję, że wstrzelę się w potrzeby Gabi.

 

Ps. Robiłyście kiedyś lalę – bobasa? Macie jakieś ciekawe zdjęcia – inspiracje?